piątek, 28 września 2012

Wreszcie. weekend. Chwila odsapki i potem znów do roboty... Coraz intensywniej.
Kilka dni temu wysiadając z tramwaju dostałam do ręki dziwną ulotkę. Pisało na niej "Ktoś zaPłaCił za CieBIE OkUP". Pomyślałam od razu, że to kolejny chwyt placówki kredytowej, czy innej działalności związanej z pieniędzmi, ale zaraz potem pomyślałam "Hmmm, kto mógł zapłacić za mnie okup?" I już znałam odpowiedź: Jezus. I rzeczywiście. Wpisałam podany adres na ulotce i... z resztą sami zobaczcie ;)

Tutaj :]

A tak wgl. to szykuje się coś niezwykłego,
a dziś spontanicznie przy okazji zrobiłam kilka portretów koleżanek z klasy ;}

Enjoy ^^





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz